Wyobraź sobie, że architekt, z którym pracujesz, przypomina raczej lekarza czy terapeutę. Swoje biuro nazywa poradnią. Na pierwszym spotkaniu, zamiast zarzucać cię pytaniami o metraż i funkcje, pyta o to, co ci doskwiera i jak lubisz spędzać czas wolny.